Fujifilm X-Pro2 – wciąż się poznajemy

Od wielu lat zapisuję zdjęcia w formacie RAW. Tylko RAW. A później – obróbka na komputerze. Po części wynika to z chęci zapisania maksymalnej ilości informacji o obrazie, aby później móc z niej wyciągać maksymalną jakość zdjęcia, jaką tylko się da. Nawet, jeżeli to uzyskiwanie maksymalnej jakości pozostaje głównie w sferze tzw. „pobożnych życzeń”. Po części jest to spowodowane tym, że moje dotychczasowe aparaty nie przetwarzały zdjęć tak, jak ja bym chciał. Nic więc dziwnego, że gdy zacząłem fotografować X-Pro2, to równocześnie zacząłem szukać najlepszej wywoływarki RAW-ów (a w zasadzie RAF-ów) z tego korpusu.

Czytaj dalejFujifilm X-Pro2 – wciąż się poznajemy