Czarno-biało, czy kolorowo?

Pogoda nie rozpieszcza – ani śniegu, ani światła. Co nie znaczy, że nie da się fotografować. Trzeba tylko trochę bardziej poszukać i trochę bardziej się przyłożyć. No i jak ciemno, to warto zamienić telefon na jakiś aparat z nieco większą matrycą. W czasach filmu i wywoływania trzeba było negatyw nieco niedoświetlić, a następnie nieco przewołać, aby w efekcie dostać obraz o pełnej rozpiętości tonalnej, możliwej do pokazania przez wybrany papier. Obecnie sprawa jest prostsza – wybieramy w aparacie program kontrastowy i gotowe. Ale czy przy tak mdłym świetle nadal silimy się na kolor? A może lepiej czarnobiel? Czytaj dalej Czarno-biało, czy kolorowo?

Czy zdjęcie zawsze musi być wyraźne?

Kiedy oglądam zdjęcia wykonane przez Ansela Adamsa, uderza mnie ich wyrazistość, kontrastowość i ostrość. I tak się zastanawiam, jaki wpływ na taki a nie inny wygląd jego zdjęć mają warunki atmosferyczne? Tam, gdzie swoje zdjęcia robił Ansel Adams, powietrze jest przejrzyste, światło silne, kontrastowe. A co byłoby, gdyby Ansel Adams żył na przykład w Anglii? Czytaj dalej Czy zdjęcie zawsze musi być wyraźne?