Odległość hiperfokalna

Połonina we mgle

Niedawno producenci pokazali nowe aparaty fotograficzne. Nikon pokazał D5 i D500, Sony – A6300, Fujifilm – X-Pro 2, X-E2s i tak dalej. Patrząc na te wszystkie nowe modele widzę wyraźnie, że o ile pogoń za kolejnymi pikselami nieco już straciła na impecie, o tyle cały czas widać nacisk na liczbę klatek na sekundę, wielkość bufora – 100 zdjęć w serii za jednym naciśnięciem spustu to już za mało, szybkość ustawiania ostrości itp. A ja mam bardzo proste, wręcz podstawowe potrzeby: byłoby naprawdę fajnie, gdyby ktoś – najlepiej Nikon, bo mam najwięcej sprzętu tej marki 😉 zaimplementował automatyczne ustawianie odległości hiperfokalnej. Wszystko co trzeba, już dawno w aparatach jest: komputer, który może wykonać obliczenia, automatyczne sterowanie ustawieniem ostrości, automatyczne sterowanie przysłoną (oraz czułością i czasem naświetlania, co też w tym przypadku może się przydać).

Czytaj dalej Odległość hiperfokalna