Dzięcioł duży.

Nikon D800E i AF Nikkor 180mm f/2,8 D.

Rzadko przylatujący i płochliwy klient.

Nikon D800E z obiektywem AF Nikkor 180mm f/2,8 D. Generalnie obiektywy Nikona nie nadają się do kręcenia filmów z ciągłym ustawianiem ostrości, a obiektywy AF (mam na myśli obiketywy bez wbudowanego silnika ultradźwiękowego) są szczególnie nieprzydatne do tego zadania ze względu na hałas. Dlatego ten film został nakręcowny z wcześniejszym ustawieniem ostrości i przy wyłączonym AF.

Obserwacji karmnika ciąg dalszy.

Tym razem z Olympusem OM-D E-M5.

Niektórzy goście wpadają tylko na chwilę, inni wolą zabawić nieco dłużej. Ba, niektórych to trudno się pozbyć 😉

Tym razem postanowiłem wypróbować Olympusa OM-D E-M5 w roli kamery video. Podpiąłem obiektyw Panasonic Lumix G 45-175 i jazda! Muszę przyznać, że Oly spisał się całkiem nieźle. Oczywiście napisy na początku i efekty na końcu filmu to już sprawka oprogramowania do edycji video.

Wizyta

Dzisiaj odwiedził mnie grubodziób.

Wizyta grubodzioba okiem Nikona D800E.

Dzisiaj, pomimo fatalnej pogody i braku światła, postanowiłem wypróbować Nikona D800E w roli kamery filmowej. Obiektyw – AF-S Micro Nikkor 105mm 1:2.8G ED z telekonwerterem TC-14E II, a później TC-20E III – wyraźnie w filmie widać, kiedy zmieniłem telekonwerter. Do rejestracji dźwięku posłużył mikrofon Nikon ME-1.

Olympus OM-D E-M5 cz. 2

Poprawiamy ergonomię.

hld6

Dodatkowy uchwyt do Olympusa OM-D E-M5 – coś, co całkowicie zmienia mój pogląd na ten aparat!

W poprzednim artykule na temat Olympusa OM-D E-M5 skrytykowałem ergonomię tego aparatu. Jednocześnie zacząłem się zastanawiać, czy jest możliwość poprawy sytuacji – od strony czysto fotograficznej OM-D E-M5 to świetny aparat i szkoda byłoby się z nim pożegnać. Postanowiłem wypróbować oryginalny, dodatkowy uchwyt, jaki Olympus oferuje do tego aparatu. Efekty tych prób i moje wrażenia można znaleźć w kolejnym artykule na temat OM-D E-M5.

Promocja Olympusa

Małe, a cieszy.

oly_promo

Olympus w promocji sprzedaje obiektyw za 1 zł. Ale do paczki dokłada kilka miłych drobiazgów 🙂

Olympus ogłosił promocję: kupujesz Olympus OM-D E-M5, czy to sam korpus, czy w zestawie, to możesz kupić obiektyw 45mm f/1,8 za 1 zł netto. Wypełniłem formularz, wysłałem kod kreskowy z opakowania i czekałem na przesyłkę. No i przyszła. Jak zwykle bardzo duża w stosunku do zasadniczej zawartości, ale tym razem ku mojemu zdumieniu w paczce było bardzo mało wypełniacza, za to znalazłem w niej obok obiecanego obiektywu, także dwa kubki, koszulkę i dmuchaną deskę surfingową – wszystko z logo Olympusa, o których nie było ani słowa w warunkach promocji. To bardzo miłe – dziękuję, Olympus!

Hej, Nikon, może tak byście wysłali swój dział marketingu do Olympusa na szkolenie? Bo maile „Jestem prezentem” i podobne bzdury, które od was dostaję, uwierzcie mi – naprawdę działają na mnie zupełnie inaczej niż wam się wydaje 🙂